Po gwizdku
Krótki zjazd po meczu ligowym w barze: omówienie, nie kupon. 90 minut i koniec.
Spotkania fanów
Zjazd ma imiona, godzinę i salę. Nie robimy „open party przy automatach”. Poniżej trzy formaty, które prowadzimy w Warszawie, Krakowie i Trójmieście.
Krótki zjazd po meczu ligowym w barze: omówienie, nie kupon. 90 minut i koniec.
Piątek–sobota w hotelu. Panel w dzień, bar wieczorem, opcjonalna wizyta w salonie z zezwoleniem.
Turniej towarzyski gier planszowych albo karcianych bez puli pieniężnej. Hazard zostaje za drzwiami.
Grupa, która już się zna. Wymagamy listy z imionami. Nie sprzedajemy wejściówek przy drzwiach.